Kolejnym etapem było wejście na Górę Trzech Krzyży,na którą trzeba się wspiąć nie tylko z racji jej sławy, ale też dla obejrzenia najpiękniejszej panoramy Wilna to jeden z symboli miasta. Wznosi się w parku Altaria (obecnie Kalný parkas), na prawym brzegu Wilenki (Vilnia), uchodzącej tu do Wilii (Neris). Warto ją zobaczyć, może nawet nie tyle ze względu na architekturę tego miejsca, co jego historię. Mówi się, że właśnie tutaj, za czasów Olgierda Giedyminowicza, umęczono siedmiu franciszkanów - czterech stracono do przepływającej poniżej Wilenki, a trzech ukrzyżowano i postawiono na górze.Pogoda była wyśmienita więc cały weekend poświęciłem zwiedzaniu odwiedziłem jeszcze min.Kościół św. Anny,Uniwersytet Wileński oraz Muzeum Adama Mickiewicza.Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i trzeba było wracać do pracy wszak po to tutaj przyjechałem:) i tak około godziny 9 rano dostałem polecenie od firmy aby jechać na załadunek do miejscowości Siauliai na północ od Wilna podczas jazdy mogłem jeszcze zobaczyć piękne krajobrazy przewijające się za oknem.Około godz 18 pożegnałem naszych wschodnich sąsiadów i wróciłem do domu pełen wspomnień z niecierpliwością czekając na kolejną przygodę...

